Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
138 postów 3077 komentarzy

Fakty-Kontra-Alternatywa

Monaco - Aktualne sprawy, Polska, świat, polityka, ludzie, kosmos. Chętnie podyskutuję ale bez inwektyw i obrażania oraz prowokacji. Prawda i fakty, obnażanie kłamstw i manipulacji. W brew interesom mainstream'owym z natury zakłamanym i manipulujących.

Dlaczego Rosja nie kwapi się z pomocą dla Armenii. Część 2.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Żegnaj, Karabach - Paszynian zabiera Armenię na Zachód.

 

Żegnaj, Karabach - Paszynian zabiera Armenię na Zachód. 

↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔

 

 

  Potwierdza się fakt, że kilka tygodni temu wydawało się to domysłem. A jednak, Nikol Paszynian potrzebował tej wojny, ze swoją rusofobiczną retoryką i polityką zaprosił Baku na wojnę, aby kosztem kapitulacji Karabachu pędzić tam, ku "wolności, gdzie teraz Ukraina i Gruzja kwitną". Plan kończy się „bezpiecznie”: wróg jest już 30 kilometrów od korytarza Lachin łączącego Górski Karabach (Artsakh) z Armenią. Nieprzyzwoite jest mówić „a nie mówiłem”, kiedy wszystko jest już oczywiste.

 

 

 Jeśli nie jest to dla kogoś oczywiste, otwórz stronę internetową „Armenpress” - państwowej agencji informacyjnej Armenii, zamkniętej spółki akcyjnej, która jest w całości własnością Republiki Armenii.

 W niedzielny poranek, kilka godzin po wejściu w życie kolejnego humanitarnego porozumienia o rozejmie, osiągniętego za pośrednictwem Moskwy, na stronie agencji nie znajdziecie ani jednej ..., tak, jeszcze raz: ani jednej (!) Wiadomości o działaniach Rosji w kwestii rozwiązania konfliktu.

 Może dlatego, że do godziny 7 rano umowa została już rażąco naruszona ? Nie. Proszę bardzo: „Prezydent Francji z zadowoleniem przyjmuje humanitarne porozumienie o zawieszeniu broni”.

 A oto i inni przyjaciele pomagający Armenii: „Kandydat na prezydenta Biden obiecał zapobiec ingerencji Turcji i najemników w konflikt w Nagorno Karabachu ”, „W Pensylwanii Sanchez przedstawi rezolucję potępiającą atak na Artsakh (Górski Karabach) i udział Turcji”, „UE chce doprowadzić do zawieszenia broni w strefa konfliktu karabaskiego: Macron ”, a „ niemiecki Maas powiedział nie chcąco, że tylko wspólnie z Federacją Rosyjską możliwe jest rozwiązanie konfliktów w Syrii i Górskim Karabachu ”. (Benjamin Sanchez jest członkiem Państwowej Izby Reprezentantów Pensylwanii, razem z Joe Bidenem, Emmanuelem Macronem i niemieckim ministrem spraw zagranicznych Heiko Maasem znają się nawzajem; Maas jest ogólnie kochany na Zachodzie "daje Rosji szansę" pomocy Unii Europejskiej w ocaleniu Karabachu.

 A, grecki minister spraw zagranicznych stwierdził również, że polityka ekspansjonistyczna Turcji jest nie do przyjęcia, a włoski wiolonczelista „życzył pokoju Armenii i Artsakhowi”. Wystarczy przerzucić taśmę, gdzieś pomiędzy uznaniem niepodległości Artsakh przez francuskie miasto Lemon a włoskie miasto Mediolan, znajdziecie wiadomość z poprzedniego dnia: „Siergiej Ławrow rozmawiał telefonicznie z ministrami spraw zagranicznych Armenii i Azerbejdżanu”: „Omówiono sytuację w strefie konfliktu w Górskim Karabachu”. Niech zgadnę. Czy miało to coś wspólnego z nowym porozumieniem humanitarnym o rozejmie ?!

 Jeśli to wszystko nie jest idiotyzmem klinicznym, to po pierwsze jest to szum informacyjny zagłuszający kapitulację Karabachu, a po drugie chęć powstrzymania obywateli przed wyrobieniem opinii o jakiejkolwiek istotnej roli Rosji w dążeniach do zakończenia wojny. Nie mówiąc już o wywrotowym wniosku, że siły zbrojne Azerbejdżanu nie uderzyły jeszcze w Erewan tylko dzięki Rosji. Nie, nie, tego samego dnia ormiańskie MSZ zwróciło uwagę na szczególną rolę jednego ze współprzewodniczących Mińskiej Grupy OBWE:

 „Ministerstwo Spraw Zagranicznych Armenii wysoko ceni wysiłki współprzewodniczących Grupy Mińskiej OBWE i bezpośredni udział prezydenta Francji w osiągnięciu porozumienia w sprawie humanitarnego zawieszenia broni 17 października”.

Sekretarz prasowy ormiańskiego MSZ nie potrafił jednoznacznie wyjaśnić, na czym polega „bezpośredni udział” Emmanuela Macrona. Wydaje się, że podstawą porozumienia z 17 października jest porozumienie z 10 października, które z kolei opiera się na wspólnym oświadczeniu współprzewodniczących, w tym Macrona, z 5 października. Voila. 

Natomiast gdzie są, jasne i twarde wypowiedzi Siergieja Ławrowa, Siergieja Naryszkina i Władimira Putina o niedopuszczalności sprowadzania i przebywania międzynarodowych terrorystów na terytorium sąsiedniego państwa - Azerbejdżanu ? Gdzie są słowa Siergieja Szojgu, że konieczne jest rozwiązanie problemów tureckiego wojskowego lotnictwa transportowego przy przewozie ładunków superciężkich nad terytorium Gruzji, cel Azerbejdżan ? Ćwiczenia Flotylli na morzu Kaspijskim z żywym ogniem prawie na skraju wód terytorialnych Azerbejdżanu? Nie, nie ma tych informacji !. Wszystko to nie jest interesujące dla armeńskich mediów.

 Podaj przynajmniej jeden powód, który uniemożliwiłby Ilhamowi Alijewowi powiedzenie w rozmowie telefonicznej:

 „Vladimir Vladimirovich, tak, mamy szczególne stosunki z Turcją. Co jeszcze mogliśmy zrobić przez te 30 lat? Ale wierz mi, wcale nie szukamy „starszego brata”, jesteśmy samowystarczalnym państwem neutralnym. Czy daliśmy jakiś powód, by podejrzewać, że jesteśmy gotowi podzielić choćby kroplę naszej suwerenności na korzyść NATO lub Unii Europejskiej ? Rosyjskie media piszą o „islamistycznych najemnikach” bo taka jest prawda i jednocześnie wskazują temat „chrześcijańskiego braterstwa”. Czy ci na Zachodzie, którzy walczą z Rosją, stosując sankcje i umieszczając pociski bliżej rosyjskich granic, nie są chrześcijanami ? 

  Aliyev jest nieszczery, mówiąc o tysiącach Ormian mieszkających w Azerbejdżanie. W rodzinach mieszanych są tylko starsze żony - Ormianki. Ale taki „międzynarodowy” to rzadkość (w islamie wyjazd dziewczynki do chrześcijańskiej rodziny nie jest mile widziany). Alijew kłamie, oferując Ormianom z Górskiego Karabachu „spokojne życie w przyjaznej rodzinie narodów Azerbejdżanu”. Na „wyzwolonym” terytorium nie pozostanie ani jeden Ormianin. A w 2021 roku zostanie to szybko przez społeczność międzynarodową zapomniane. Ale według obecnego scenariusza jest wszystko na plus: bo gdzieś w 2120 roku Ormianie o ile jeszcze jacyś będą to zapewne będą się cieszyć, że rada jakiegoś argentyńskiego miasta Huny uzna ludobójstwo Ormian w Karabachu które zostało dokonane w 2020 roku.

 Jednak pytania pozostają bez odpowiedzi. Bo ardziej słuszne byłoby stwierdzenie, że w Erewaniu powinni byli rozważyć argumenty Alijewa, a we wrogiej propagandzie władz Armenii wymierzonej w Rosję skupić się na liczeniu się z konsekwencjami. Tak się nie stało. Ormiański przywódca nie dał najmniejszego powodu by mieć nadzieję, że on rozumie interesy Rosji. Wręcz przeciwnie, wezwał Rosję do pogodzenia się z sytuacją. Po prostu nie da się zasymulować sceny z pytaniami Paszyniana do Putina, teraz gdy jest za późno on przyznaje się do całkowitej bezradności. Tak jak by on nie brał pod uwagę ważną kwestie „wielowiekowych więzi” i „chrześcijańskiej solidarności”. 

  Można również przypomnieć wywiad Paszyniana udzielony gazecie Liberation 17 października, w którym „oczekiwano” ze strony Rosji „bardziej aktywnych i konkretnych kroków w celu powstrzymania ofensywnych działań Azerbejdżanu i Turcji”. Oczywiście Rosja ma prawo działać „aktywnie i konkretnie” tylko pod nadzorem Stanów Zjednoczonych i Francji, które „muszą w tym wykorzystać Moskwę”. 

  Teraz mówi o tym - postać, która w czerwcu 2016 roku (po kwietniowej „wojnie czterodniowej”!) Głosowała przeciwko utworzeniu wspólnej rosyjsko-armeńskiej obrony powietrznej. Paszynian: „Armenia powinna opracować własny system obrony powietrznej. Dlaczego mielibyśmy przekazywać nasze systemy obrony powietrznej pod dowództwo Rosji? ” (Kilka dni temu w Erewaniu znany rosyjski ekspert przypomniał tę godną pożałowania decyzję swoim ormiańskim kolegom, podkreślając, że gdyby przez lata budowano zjednoczony rosyjsko-ormiański system obrony powietrznej, przejąłby on kontrolę nie tylko nad niebem Armenii, ale także może zneutralizować wrogie cele nad Karabachem).

  Porozumienie w końcu niby zostało zawarte, ale na papierze bo jednoczesa kontynuacja działań ze strony Armenii z rozwijającą się współpracą między Armenią i NATO, z oczywistych względów nie mogło to porozumienie być skuteczne „w terenie”. Wraz z dojściem do władzy tej antyrosyjskiej postaci, działania „czynne i konkretne” zostały ograniczone. Ciekawe, czy Azerbejdżan odważyłby się zaatakować system obrony powietrznej S-300 i stację radarową na terytorium Armenii, gdyby znajdowały się pod dowództwem Rosji? Takiej awantury z Rosją żaden kraj łącznie z USA nie odważy się sprowokować. A czy w sytuacji gdy Rosja sprawuje dowódzctwo nad swoją instalacją to nowocześniejsze S-400 nie zastąpiłyby przestarzałego już S-300 ? 

  A teraz Paszynian wydaje się, że ma już gotowy plan dla wszystkich trzech: dla Rosji, która według niego musi ratować i działać, oraz dla Stanów Zjednoczonych i Francji, które gdy Rosja zaprowadzi tam porządek to przejmą Armenię w swoje posiadanie. Plan zakłada przyjęcie zasady „secesji w imię zbawienia”, która stanie się „współczesnym przejawem” zasady samostanowienia narodów, takich jak Ukraina, Gruzja czy karłowate kraiki bałtyckie. A jeśli zaistnieje ryzyko dyskryminacji, masowego naruszania praw człowieka lub ludobójstwa to Zachód ogarnie wówczas głuchota i ślepota tak jak to jest w przypadku Ukrainy i bałtyckich karłowatych republiczek. Nawiasem mówiąc, wspaniała zasada. "W pełni zgodne z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka z 1948 r. I Deklaracją Niepodległości Stanów Zjednoczonych". 

  Nic dziwnego, że Alijew zareagował na Paszyniana z domieszką czarnego humoru: „Paszynian powinien myśleć o ratowaniu nie Karabachu, ale samej Armenii”. Co więc powstrzyma Azerbajdzan Alijewa przed złamaniem drugiego, trzeciego, czwartego (jak długo potrwa Karabach) porozumienia o zawieszeniu broni? 

  Ale nie ! Jest jedno pytanie Paszyniana do Putina ! "Władimirze Władimirowiczu, czy chcesz pokonania Armenii i wzmocnienia Turcji na Kaukazie Południowym?" 

 A Putin powinien zadać mu pytanie a ty ?. ... bo odpowiedź jest oczywista: 

  Jeśli tak, no to powiedz to wprost Paszynianin, że kapitulacja Karabachu jest twoją Paszynian ceną za wyzwolenie Armenii z „imperialnej” Rosji.

Albo parafrazując Pol Pota, który w ciągu trzech lat zmniejszył populację 7 milionów Kampuczi o 2 miliony 746 tysięcy ludzi i dodał, że aby zbudować świetlaną przyszłość kraj potrzebuje „miliona lojalnych ludzi”. Na przykład: „Niech milion Ormian pozostanie w Armenii, ale będą żyć w szczęśliwej integracji europejskiej”.

 Jeśli nie, to natychmiast napisz do prezydenta Armenii oświadczenie o rezygnacji twojego rządu. W Armenii powstanie wówczas rząd jedności narodowej, przyjmuje się deklarację konstytucyjną dotyczącą głównych celów kraju: odsunięcia prozachodnich urzędników i struktur od władzy, które doprowadziły kraj do katastrofy. Wejście Armenii do Państwa Związkowego Rosji i Białorusi, umowa bezterminowa o rosyjskiej bazie wojskowej, uznanie języka rosyjskiego za język komunikacji międzyetnicznej, rewizja całego paradygmatu kształtowania polityki zewnętrznej, wewnętrznej, informacyjnej i edukacyjnej. To i tylko to zatrzyma wojska wroga i skłoni go do wyrażenia zgody na rozmieszczenie rosyjskich sił pokojowych (lub OUBZ) w Karabachu. W Baku nie ma samobójców, oni rozumieją potęgę militarną Rosji.

  Rosja nie będzie walczyć z Azerbejdżanem. Azerbejdżan nie opuści terytoriów, które już zajął . Ale dziś są jeszcze szanse na zachowanie tego co pozostało, w którym znajduje się dusza Armenii: na wschodzie klasztor Amaras, założony przez Grzegorza Oświeciciela, na północy zespół klasztorów Dadivank i Gandzasar, na wschodzie klasztor i średniowieczny uniwersytet Tatev. Ważny dla Armenii. 

  Ormianie będą musieli zrezygnować ze zbiornika Sarsang, który ma ogromne znaczenie dla nizinnego Karabachu, oraz z elektrowni wodnej, która dostarcza w Nagorno Karabachu około połowy energii elektrycznej. Straty te podlegają rekompensacie. Oprócz północnego szlaku łączącego Karabach z Armenią będzie trudno poprowadzić go na południowy zachód od zbiornika. Być może Baku uzna za rozsądną wymianę takiego trójkąta karabaskiego na regiony Meghri i Berd (nomenklatura administracyjna ZSRR).

 Niemniej jednak chciałbym ostrzec zaangażowane strony. W rozpaczliwej sytuacji Kreml zapewne zainterweniuje. Ale nie dla Paszyniana, tylko dlatego, że ustępstwo mogłoby źle wpłynąć na nastroje... . Rosja możesz to zrobić. Na przykład wprowadzi kontyngent do Karabachu i zahamuje zapędy Baku.

 W każdym razie dla Paszyniana nadszedł czas, aby pomyślał o tym, że po tym, co zrobił w ostatnich latach i tutaj nie będzie mile widziany w Rosji, no może w Kalifornii czy w Paryżu, ale czy to będzie dla niego najbezpieczniejszym miejscem ?. Po całkowitej jego porażce na wszystkich frontach i utracie sporej części rdzennych ziem Ormian.

 Być może Kreml był w stanie w jakiś sposób narysować czerwoną linię dla Baku. Ale tą anyrosyjską grę w szachy rozpoczą on Paszynian na pasku Sorosa i Zachodnich doradców i przegrał a teraz gdy na południe w strefie konfliktu,  wojska azerbejdżańskie są już 25 kilometrów od granicy z Armenią. To w tym przypadku niestety sama Armenia będzie musiała za swoje błędy słono zapłacić. Rosja wyciągnęła  lekcje z historii. Tak wyzwoliła niegdyś różne kraje i w zamian tacy jak Kaczyński, Duda, Paszynianin i im podobni spluwają po dzień dzisiejszy na groby milionów Rosjan poległych w walce o pokój i wyzwolenie innych natodów. Dlatego też dla Rosji jest obecnie spokojniej poczekać na efekty posmakowania przez te narody tej "wolności" i "suwerenności"wolności w dewiacji i wyzysku, ograniczenia praw dla mniejszości w stylu Zachodniej hegemonii, gdzie w krajach "wyzwolonych ", "demokratycznych" rządzący są tylko marionetkami pociąganymi za sznurki przez kuratorów z za oceanu i z Brukselii. 

 ↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔↔

 

Świat w oczach się zmienia,  tylko zawsze kosztem krwi ludzkiej z powodu ambicji chorych despotów.

 

KOMENTARZE

  • Tak jeden jak i drugi są już na pasku Waszyngtonu.
    23.10. w piątek ministrowie SZ Armenii i Azerbejdżanu, Zohrab Mnacakanian i Dżejhun Bajramow, spotkają się w Waszyngtonie z sekretarzem stanu USA Mikiem Pompeo.

    Jak im wielki brat z Waszyngtonu wyda rozkaz by rozwiązali ten zbrojny konflikt o Górski Karabach to będą musieli. Przecież tak Azerbejdżan jak i Armenia są rządzone przez prozachodnie elity.

    Pozdrawiam.
  • @Alfax 22:46:45
    Kwestią jest czy wojskowi dowódcy dostosują się do poleceń.

    Na Ukrainie armia ukraińska ciągle łamie zawieszenie broni i ostrzeliwuje DONBAS z ciężkich dział niszczą ciągle domy i infrastrukturę.

    Ministrowie sobie a generałowie sobie.
  • Rosja może zakończyć tę wojnę w kilka dni.
    Wystarczy że ogłosi strefę zakazu lotów nad Azerbejdżanem i Karabachem.
    Do wyegzekwowania zakazu wystarczy S 300 i S 400 które całkowicie odetną Azerbejdżan od pomocy z zewnątrz poprzez Gruzję (patrze mapa)
    a innej drogi nie ma.
    Do tego Rosja może znacznie ograniczyć aktywność dronów zwłaszcza bojowych...a nowych dostaw nie będzie bo nie ma którędy.
    Gdyby do akcji pokojowej przyłączył Iran na Południu Karabachu (też zakaz lotów) to Azerowie bez wsparcia dronów i nowych ostaw logistycznych stali by się praktycznie bezbronni..wystrzelali by to co mają i...stop...koniec wojny.

    Tylko ten Paszynin Rosji nie pasuje...oraz fakt że musi nie urazić Turcji i Izraela...bo przy ich pomocy (nieszczere przyjaźnie) rozgrywa ten globalny mecz szachowy.
    I chyba to powstrzymuje Rosję od działania .
  • Pat, impas,
    Właśnie w nawiązaniu do tego co się obecnie tam dzieje określiłem to jako pat, impas.

    Ale wojna nie może trwać wiecznie. Zasoby ludzkie są ograniczone i chętnych by poświęcić swoje życie i zdrowie może zabraknąć.

    Salution ✔
  • @Alfax 22:46:45
    Może celowo rozejmy były negowane by pokazać Moskwie, że tylko amerykańskie pośrednictwo ma skutek.

    Salution ✔
  • Kto myśli, że
    ostatnia hucpa na Kaukazie dzieje się bez zgody rządzących naprawdę Rosją - ten jest jak dziecko we mgle.
    Wniosek?
    Podobnie było z Majdanem i banderssynami na Ukrainie. Bez zgody rządzących naprawdę Rosją nie byłoby żadnego banderssynowego Majdanu.
  • @Oscar 08:17:33
    Coś na to wskazuje, że Rosja upadku Paszyniana oczekuje.
    To on wyprowadził na ulice oszołomów z hasłami antyrosyjskimi. I to on sponsorowany przez Sorosa obalił poprzedniego prezydenta i uzurpował sobie jako premier władzę jaką niegdyś posiadał właśnie prezydent.

    Salution ✔
  • @demonkracja 08:29:23
    A jednak Rosja powstrzymała nowy majdan w Minsku udzielając konkretnego wsparcia Łukaszence bo ten jednak jest bardziej prorosyjski.

    Może nie chce wspierać właśnie rusofobicznego premiera Paszyniana !!
    By dać się oszukać i gdy zapanuje pokój to ten szuja odda Armenię w łapy szatana NATO z belzebubem w USA ❗
  • Kto pluje?
    ...Kaczyński, Duda, Paszynianin i im podobni spluwają po dzień dzisiejszy na groby milionów Rosjan poległych w walce o pokój i wyzwolenie innych natodów....

    Nieprawda! Nikt w Polsce nie pluje na groby żadnych żołnierzy!

    Chyba pomyliła się Panu Polska z Ukrainą!
  • @Leonardo da Vinci 08:42:20
    --------------
    "Może nie chce wspierać właśnie rusofobicznego premiera Paszyniana !!"
    --------------
    Jedno wiadomo na pewno - mianowicie Armenia stanowi tylko ogniwko w tym łańcuchu intrygi.
    Wniosek?
    Tam od tzw. zawsze chodzi o Iran.
  • @Casey 08:46:24
    a "walka" z ruskimi pomnikami poległych żołnierzy to nie jest plucie ?
    a zniekształcanie historii w kierunku zoologiczni rusofobicznym to nie jest plucie ?
    a zmiany nazw ulic ruskich bohaterów poległych podczas wyzwalania Polski to nie jest plucie ?

    To jest plucie to jest obrażanie .. i oby za to zapłacili tylko plujący a nie naród Polski w imieniu którego jakoby plujący plują.

    Takie plucie jest jak zaciąganie długów na wysoki procent....
    te długi trzeba będzie kiedyś spłacić.
  • @demonkracja 09:16:01
    Moim zdaniem tak ..ale tylko dla Izraela.
    Turcja ma swoje motywacje imperialne, a zachód celuje w Rosję.

    A Rosja ma interes budowy bezpiecznego bufora na południu.
    Iran ma interes znalezienia wspólnej granicy z Rosją (wymiana handlowa, wojskowa).
    Chiny mają interes Jedwabnego szlaku.
    USA ma interes zablokowania Jedwabnego szlaku.
  • @Oscar 09:28:07
    ---------------
    "Moim zdaniem tak ..ale tylko dla Izraela."
    ---------------
    Jeżeli dla Izraela - to i automatycznie dla wszystkich tych krajów - gdzie ogon wywija psem.
    Wniosek?
    Proszę mi pokazać takie kraje, na które dzieci diabła nie maja absolutnie żadnego wpływu - czyli ani bezpośredniego ani pośredniego.
  • @Oscar 09:23:16
    No jeżeli pluje się nawet na pamięć Polaków, którzy ratowali innych Polaków przed męczeńską śmiercią z rąk ukraińskich /banderowskich oprawców,często oddając swoje 18 -20 letnie życie...... prześladuje się działaczy kresowych oraz staruszków cudem ocalałych z rzezi na Wołyniu/pan Dąbrowski/,którzy na własne oczy widzieli mękę swoich bliskich, usunięto z pomnika NŻ w Warszawie zdaje się na rozkaz Macierewicza, wpis o Obrońcach Birczy przed 3 krotnym atakiem banderowskich śmieci z piekła rodem. To przecież jasne w jakie dudy grają "rządzący".Aktywiści z PO również.
    Wymazać, zdeprecjonować , umniejszyć to co nie podoba się mocodawcom, bo ci mają swoje plany, reaktywując Al Kaidę pod znakiem Bandery.
    Jeżeli w Polsce prześladuje się ocalałych z rzezi Polaków, pamięć o bohaterskich Rodakach, którzy kładąc swoje życie starali się chronić bezbronne kobiety i dzieci przed rozszarpywaniem ich na kawałki, niewyobrażalne męki....a polski podatnik wypłaca emerytury ich żyjącym w Polsce oprawcom!!!!!!!!!! a [rezydent kraju schyla głowę przed hymnem oprawców, a kwiaty pomordowanym składa na miedzy w polu.......to oznacza że moralność, uczciwość NIE ISTNIEJE a zaistniało totalne dno..i osiągnęło SZCZYTY!!!
    To już wszystko jest możliwe w tym "nowym, demokratycznym,wolnym" systemie.

    I nawet gdyby zginęło w mękach milion Polaków/ źródła mówią o 500.000 pomordowanych przez ukraińcó/UPA Polaków od 1939 roku Małopolska, PW,,Bieszczady,no i Wołyń/ to jeżeli ta zbrodnia zostałby uznana za patronów zza Oceanu za "nieprzydatną" dla ich celów, będzie się ją umniejszała i lekceważyło.
    Należy tylko uznawać te"fakty" które przyjdą w dyrektywie wypisane, z ambasady od pani botoksowej.
    Więc niebawem będziemy chwalić Adolfa bo walczył z "ruskimi".
  • @trojanka 09:46:39
    W takie "Dudy" solidaruchy grają...i te z PIS i te z PO...
    i niestety też pożyteczni idioci którzy ich doprowadzili do władzy w Polsce.
    Polacy w Polsce są jak Palestyńczycy w Palestynie..
    rządzą różne mniejszości "obywatelskie" a czasem i importowani z Londynu "obywatele" i inne "Dudy".

    A nowy mister edukacji ogłosił że teraz będą dzieci miały więcej przedmiotów humanistycznych i uczenia "wartości"
    czyli indoktrynacji w stylu różnych IPN czy innych "Dudów".

    A pomyślność kraju buduje się poprzez budowanie gospodarki a to nauki ścisłe. Przy pomocy indoktrynacji produkuje się jedynie pożytecznych idiotów...i taki program ma nowy minister "edukacji".

    Mnie to przeraża..mam wnuki w szkole.
    Moje dzieci kształcił jeden "Handke" co to już redukował matematykę, fizykę w szkołach a wprowadzał religię i inne humanistyczne manipulacje.. to była zbrodnia na całym pokoleniu dzieci w Polsce.
    Moje dzieci przeszły przez to obronną ręka ale inne dzieci nie.
  • @Oscar 10:01:14
    I dlatego przegrywamy, że " nasze" elity są służalcze i wiszący u ręki pana"/jakiegokolwiek/i mamy wrogów nie tylko zewnętrznych ale i wewnętrznych! Niektórzy nawet podają się za "Polaków".
    Że nasze "elity" są prędzej gotowe "czepiać się "i oskarżać o byle gówno Polaków niż ich bronić ,bo ważniejsza jest dla nich "opinia z zewnątrz" i cudza "wrażliwość", polska wrażliwośc może być zdeptana i opluta!
    Mają za nic poczucie wspólnoty narodowej.

    nawet kłamią byle dowalić Polsce!
    https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/ukraina/w-ukrainskim-podreczniku-uzyto-zdjecia-wywozki-zydow-do-obozu-smierci-by-pokazac-akcje-wisla/


    http://isakowicz.pl/scieto-krzyz-na-wolyniu-co-na-to-kandydaci-na-prezydenta-rp-andrzej-duda-i-rafal-trzaskowski/

    Czy pani 2 Kuroniowa i jej "polscy" poklaskiewicze, wypowiedzieli się na temat ekshumacji i pochówków na Wołyniu, czy zaprotestował przeciwko usuwaniu polskich miejsc pamięci na Ukrianie czy dewastacji kościołów/zabytki/.
    Oraz zareagowali na te wpisy ukraińców w Polsce za polski chlebuś?????????????????może Isajew ma rację???dać mu kolejny grant na portal, z MOICH i innych Kresowian podatków!!

    https://wprawo.pl/tag/igor-isajew/

    Zresztą pan J. Kuroń urodzony na Ukrainie w "słusznej" chyba rodzinie to nie dziwota.

    No i co???

    https://nczas.com/2019/09/13/megaskandal-w-pis-kandydat-do-sejmu-jest-gotow-oddac-ukrainie-przemysl-i-polowe-chelmszczyzny-i-tak-bede-ja-wspieral-video/

    https://kresy.pl/wydarzenia/danuta-kuron-przy-obiekcie-ku-czci-upa-na-podkarpaciu-te-ziemie-byly-ukrainskie/
  • Sami widzimy !
    Jak widać Azerbejdżan i Turcja

    Mordują ludność cywilną i bombardują mieszkańców i ich domy.

    https://pbs.twimg.com/media/EkgjbfSXIAAyOg5?format=jpg

    I przywódcy Azerbejdżanu i Turcji powinni być ścigani za zbrodnie wojenne.
  • Zsmiast zgody i rozmów to ...
    https://ichef.bbci.co.uk/news/800/cpsprodpb/2B30/production/_114965011_gettyimages-1228768060.jpg
  • @Oscar 09:23:16
    Napisał Pan 100% prawdę.

    Tylko dla osób odpornych na fakty, na realia świat jest filtrowany tak by prawdę nie zauważali.

    Pozdrawiam.
  • @trojanka 10:21:45
    ..."Że nasze "elity" .. tu błąd w rozumowaniu..
    to nie nasze "elyty" bo czy żyd albo banderowiec to Polska elita ?
    Nie w żadnym przypadku nawet jak ma polskie obywatelstwo.... to nic nie stoi mu na przeszkodzie by być wrogiem Narodu Polskiego...
    a tacy rządzą Polska od 89r z małymi wyjątkami na Oleksego i Millera.
    Cała reszta nie reprezentuje interesów narodu Polskiego ale interesy wrogów narodu Polskiego to już tak.

    To nie nasze elity.. Polska jest jak Palestyna to kraj okupowany..
    a wynaradawianie Polaków idzie pełną propagandową parą...
    (edukacja, media, IPN, KK...skrajne zakłamywanie historii Polski).

    Naród to widzi choć nie do końca..widzi Katyń, nie widzi II wojny światowej.
  • @Alfax 10:30:42
    Tak nawiasem mówiąc oligarchiczna Polska 4 razy większa od Armenii
    w 1939r w takim samym czasie przegrała z Hitlerem.

    To była gigantyczna klęska i zdrada przywódców (Zaleszczyki)
    a solidaruchy wciskają nam że IIRP to był coś wartościowego... cennego..
    to było takie samo szambo jak Polska solidaruchów.
    dopiero PIS zmienił nieco politykę solidaruchów w kwestiach socjalnych..
    ale nie zmienił niczego w kwestiach polityki zagranicznej, w kwestiach zoologicznej rusofobii, wasalizmu wobec zgniłego i zdegenerowanego zachodu (jak przed wojną)..
  • @trojanka 09:46:39
    Dziś tych zbrodniarzy z lasów którzy brutalnie mordowali całe Polskie Rodziny i grabili ich tylko za to że otrzymali od Polski Ludowej ziemię na której uprawiali zboże by w Polsce po morderczej okupacji był dla każdego chleb nazywają tacy jak Kaczyński Duda Morawiecki bohaterami !

    Nie szanują pamięci o poległych za wolność Polski na Polskiej Ziemi 600 tysięcy żołnierzy Armii ZSRR i Polskich żołnierzy z Armii Polskiej uformowanej w ZSRR, którzy walczyli i polegli by Polska była wolna.

    Nie szanują niczego, ani Polaków zamordowanych na Wołyniu i w Małopolsce przez ukraińskich zbrodniarzy ani poległych żołnierzy i oficerów którzy wyzwoli Polskę z pod okupacji niemieckiej.

    Za to biją pokłony zbrodniarzom z pod znaku UPA i miliardami wspierają reżim na Ukrainie o ideologii rodem nazistowskich zbrodniarzy.

    Pozdrawiam
  • @Oscar 10:49:14
    "Tak nawiasem mówiąc oligarchiczna Polska 4 razy większa od Armenii
    w 1939r w takim samym czasie przegrała z Hitlerem."

    Nie cztery tylko trzynaście razy większa.
  • @Pedant 11:09:16
    mój błąd..
  • Ciekawe info.
    https://leonardo.neon24.pl/post/158350,pat-w-konflikcie-o-gorny-karabach
  • Jak to jest ?
    No właśnie.

    Na co czeka na Rosja ?

    Co czeka Azerbejdżan i Armenię w związku z działaniami wojennymi w Górskim Karabachu i kto będzie przegrany w tym konflikcie.

    Krwawa wojna na Zakaukaziu trwa już prawie miesiąc. Rosja demonstracyjnie nie ingeruje i oczekuje dywidend. Jakiego rodzaju ?

    Obecnie Armenię określa w praktyce sformułowanie Bismarcka - „państwa, które istnieją tylko dzięki łasce sąsiadów” i określają wielkość i jakość niepodległości Armenii.

    Okazuje się (dla wielu w Armenii to wiadomość), że niepodległość zależy bezpośrednio od dobrej woli Rosji. W tym systemie nie ma miejsca dla Paszyniana i innych wychowanków Sorosa. Najprawdopodobniej nie ma miejsca nawet dla ambasady USA w Erewaniu. Wystarczy dział konsularny i wizowy.

    Ale wszystkie te perturbacje powinny odbywać się z woli narodu ormiańskiego, z takim samym zapałem i entuzjazmem, z jakim utonęli w bagnie na Zachodzie i wybrali Paszyniana przy użyciu przemocy, kamieni na ulicy. Do tego czasu Rosja nie kiwnie palcem, ale wezwie do pokoju na „międzynarodowych platformach negocjacyjnych".

    Gdy naród oczysci się z chwastów Paszyniana to Rosja, przyjmując odnowiony i duchowo odrodzony naród ormiański na łono narodów braterskich, poczeja gdy nadejdzie czas narodu azerbejdżańskiego. Nie wykluczam, że wszystkie procesy będą przebiegać równolegle. Persja rozprawi się z Azerbejdżanami, o których wszyscy jakoś zapomnieli w gorączce karabaskiego blitzkriegu, i nie wykluczam, że Iran teraz celowo milczy.

    Turcy zostaną wyrzuceni przez konflikt karabachski. Ale, mają taką od wieków złą renomę, historię. Bóg w Konstantynopolu nie musiał się teraz gniewać. Zorganizowali tam muzeum z Hagia Sophia. Będziecie mieć muzealne wspomnienia z frontu Erzurum.

    Można się spodziewać, że po raz pierwszy Rosja nie będzie winna całego tego starcia na Zakaukaziu, ale nie należy na to liczyć.

    Bo zachodni spece od oczerniania Rosji jak zawsze obwinią za wszystko łącznie z pogodą w Texasie Rosję Putina Lenina
  • @Alfax 12:30:30
    "Gdy naród oczysci się z chwastów Paszyniana to Rosja, przyjmując odnowiony i duchowo odrodzony naród ormiański na łono narodów braterskich"

    Nie oczyści się. Media w Armenii są mocno antyrosyjskie i przekonają naród, że Rosja jest wszystkiemu winna, niezależnie od rozwoju sytuacji.

    Rosja powinna to olać i zabrać żołnierzy ze swojej bazy, uważanych przez większą część Ormian za "okupantów". Ci co lubią Rosję mogą do niej wyjechać, tak jak już wielu z nich zrobiło. Może nawet zrobią im jakiś autonomiczny obwód ;)

    "Persja rozprawi się z Azerbejdżanami, o których wszyscy jakoś zapomnieli w gorączce karabaskiego blitzkriegu, i nie wykluczam, że Iran teraz celowo milczy."

    Iran nie może tego zrobić, jego północ i zachód są zamieszkane przez licznych Azerów, i sam Ali Chamenei "Najwyższy Przywódca" jest Azerem.

    Tak jak to widzę, Iran, Rosja i Turcja będą konkurować o względy Azerbejdżanu bo tego wymaga interes i realna polityka. Prawdopodobnie podzielą się wpływami, Gruzja przejdzie pod dominację Turcji, resztka Armenii pod kuratelę Iranu, zaś Azerbejdżan będzie prowadził politykę wielowektorową, dojąc silniejszych sąsiadów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

ULUBIENI AUTORZY

więcej